piątek, 23 czerwca 2017

Kartki, kartki, kartki...

Najpierw pochwalę się kartką, którą otrzymałam w ramach stokrotkowej wymianki u Lidzi:


Obdarzyła mnie Małgosia, która ma bloga  papierowy-jarmark.blogspot.com . Nie wiem, czy dobrze widać  - tam w środku jest okienko. A w  nim kwiatkowe cekinki się przesuwają. Wygląda to rewelacyjnie, zresztą, cała kompozycja, dobór papierów i wycinanek sprawia, że kartka jest po prostu śliczna.  Małgosiu, jeszcze raz, serdecznie dziękuję. 



A teraz moje kartki. Moje Starsze dziecko właśnie skończyło gimnazjum, a że lubimy jego nauczycieli, to zwijałam, zwijałam i zwijałam... Mimo pozorów nie ma dwóch takich samych kartek.  Digi stempelek od Novinki , reszta  moja. Nie powiem, składało i sklejało się całkiem fajnie ( choć teraz wiem, ze potrzebuję grubszego papieru), a jeszcze fajniej patrzyło się na zmęczonego wypisywaniem kartek młodzieńca.  Odręcznie, walczącego z dysgrafią i lenistwem :). 



Kartki dziś rozdane. Strasznie smutne było to zakończenie, bo co można życzyć ludziom tracącym pracę ? 


Kto ma ochotę - niech ogląda. Uprzedzam lojalnie - strasznie tego dużo. Czuję się nieco usprawiedliwiona, bo strasznie długo mnie tu nie było. 
Opisów nie będzie, bo co tu opisywać - wszytko widać, a ja ze zmęczenia ledwo patrzę.  Nawet zdjęcia krzywo porobiłam - jak nic, astygmatyzm zwyciężył. 
Między żywych mam nadzieję wrócić za parę dni, jak dobrze pójdzie i wtedy z przyjemnością Was poodwiedzam. Dobrego i ciepłego ( a nie upalnego) lata Wam życzę. 
























Prześlij komentarz